Marcin Oltman odnalazł się cały i zdrowy – potwierdziła dziś policja w Murowanej Goślinie. Sprawa zaginięcia wzbudziła ogromne poruszenie, a zaangażowanie mieszkańców oraz szybka reakcja służb doprowadziły do szczęśliwego finału poszukiwań.
Jak przebiegały poszukiwania Marcina Oltmana?
Marcin Oltman, 41-latek pochodzący z naszego regionu, zaginął 19 stycznia 2026 roku. Bliscy stracili z nim kontakt tego dnia, kiedy opuścił swoje miejsce zamieszkania. Od tego momentu nie dawał znaku życia – nie wracał, nie odbierał telefonu, a urządzenie pozostawało nieaktywne. Rodzina zaniepokojona brakiem jakiejkolwiek wiadomości natychmiast zgłosiła zaginięcie na policję.
Policja wraz z najbliższymi rozpoczęła intensywne poszukiwania. W mediach lokalnych oraz w internecie pojawiły się apele i szczegółowe opisy: Marcin ma 41 lat, mierzy 191 cm wzrostu, jest szczupły i ma niebieskie oczy. W dniu zaginięcia ubrany był w ciemnoniebieską kurtkę, czarne spodnie, białoszare adidasy i charakterystyczną czapkę, której zdjęcie udostępniono w komunikatach.
Wspólne działania mieszkańców i służb – dlaczego to było tak ważne?
Zaangażowanie lokalnej społeczności okazało się nieocenione. Policja wielokrotnie podkreślała, że każda informacja mogła być pomocna. Mieszkańcy Murowanej Gośliny reagowali na apele, dzielili się wskazówkami, a także udostępniali komunikaty w mediach społecznościowych.
Kontakt z policją był możliwy bezpośrednio przez Komisariat w Murowanej Goślinie pod numerem 500 135 351, natomiast rodzina – szczególnie siostra, Monika Oltman, również była w stałej gotowości na wiadomości, odbierając telefony pod numerem 695 530 973.
Dlaczego tak ważne jest szybkie reagowanie przy zaginięciach?
W przypadkach zaginięć dorosłych, czas odgrywa ogromną rolę. Dzięki sprawnej wymianie informacji pomiędzy bliskimi, mundurowymi i mieszkańcami, możliwe jest szybkie odnalezienie osoby oraz zapewnienie jej bezpieczeństwa. Każdy sygnał, nawet pozornie mało znaczący, może okazać się kluczowy – co potwierdził właśnie przypadek Marcina Oltmana.
Policja wyraża szczególne podziękowania wszystkim, którzy zaangażowali się w poszukiwania i przekazywali wskazówki. Informacje zbierane od mieszkańców znacznie przyspieszyły ustalenie miejsca pobytu zaginionego.
Co warto zapamiętać po zakończeniu tej sprawy?
Historia Marcina Oltmana dowodzi, jak istotna jest solidarność lokalnej społeczności w obliczu kryzysowych sytuacji. Współpraca mieszkańców, szybkie podjęcie działań przez rodzinę oraz gotowość służb ratunkowych – to czynniki, które w tym przypadku przyniosły pozytywny rezultat. Każdy, kto posiada informacje o zaginięciach, powinien jak najszybciej przekazać je odpowiednim służbom. Dzięki wspólnym wysiłkom możliwe jest skuteczne niesienie pomocy.
Źródło: facebook.com/MurowanaGoslina
