W Poznaniu asp. Szymon Karolewicz od wielu lat oddaje się pracy w Wydziale Konwojowym Komendy Wojewódzkiej Policji, ale jego zaangażowanie wykracza poza ramy zawodowe. Od niemal dekady dzieli się swoją krwią jako honorowy krwiodawca, przekazując już 14 litrów. To jednak nie koniec jego działalności na rzecz innych. W 2013 roku, podczas wizyty w lokalnym centrum krwiodawstwa, Karolewicz zadecydował o rejestracji jako potencjalny dawca komórek macierzystych, co miało kluczowe znaczenie w późniejszych wydarzeniach.
Niespodziewana propozycja pomocy
Siedem lat po zapisaniu się do rejestru dawców, w maju 2024 roku, Szymon Karolewicz otrzymał nieoczekiwany telefon. Ośrodek Dawców Szpiku poinformował go o pilnej potrzebie przeszczepu dla człowieka, z którym łączy go genetyczna zgodność. Bez wahania, Szymon zdecydował się na udział w procedurze, co rozpoczęło szereg badań niezbędnych do potwierdzenia jego zdolności do bycia dawcą. Po pozytywnym zakończeniu szczegółowych testów, w czerwcu tego samego roku, Szymon przekazał swój szpik kostny, co przyniosło mu zaszczytny tytuł Dawcy Przeszczepu.
Druga szansa na ratunek
Niestety, radość z poprawy zdrowia biorcy była krótkotrwała. W styczniu 2026 roku Szymon Karolewicz dowiedział się o pogorszeniu stanu zdrowia mężczyzny, któremu wcześniej pomógł. Jego odpowiedź była natychmiastowa. Zgodził się ponownie oddać swój szpik, pokazując niezwykłe zaangażowanie i determinację. Po przejściu niezbędnych przygotowań, 4 lutego 2026 roku, Szymon po raz drugi oddał szpik kostny, ponownie dając komuś szansę na zdrowie.
Wyraz uznania i inspiracja do działania
Wrzesień tego samego roku przyniósł Szymonowi Karolewiczowi uznanie na szczeblu ministerialnym. Został on zaproszony do Ministerstwa Zdrowia w Warszawie, gdzie osobiście odebrał odznaczenie Zasłużonego Dawcy Przeszczepu z rąk wiceministra Tomasza Maciejewskiego. Jego przykład przypomina, jak ważne jest, by ludzie rejestrowali się jako dawcy szpiku kostnego. W Polsce każdego roku wiele osób czeka na taki gest, który może stać się jedynym ratunkiem w walce z chorobami krwi. Rejestracja jako dawca może dosłownie uratować życie, o czym świadczy historia Szymona Karolewicza.
Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji
