Sławomir Mentzen krytykuje brak zgody na organizację wiecu w Poznaniu: "Blokowanie opozycji było możliwe za komuny"

Polityk Konfederacji, Sławomir Mentzen, wyraził swoje niezadowolenie na Facebooku, po tym jak nie otrzymał zgody na przeprowadzenie wiecu wyborczego na Starym Rynku w Poznaniu i następnie na placu Wolności. Prowokacyjnie skierował do swoich przeciwników słowa: „Blokować opozycję, to sobie mogliście za komuny. ZOMO chyba na mnie nie wyślecie”.

Ten kandydat na prezydenta Polski ze strony Konfederacji planuje przyjechać do Wielkopolski w środę, a szczególnie zależało mu na odwiedzeniu Poznania. Głównym celem jego wizyty było przeprowadzenie spotkania z wyborcami, które miało odbyć się na Starym Rynku, jednak władze miasta nie wyraziły zgody. W odpowiedzi, polityk podjął próbę przeniesienia spotkania do nowego miejsca – placu Wolności. Niemniej jednak, także w tym przypadku odpowiedź była negatywna.

Na swoim profilu na Facebooku Mentzen napisał: „Nie dostaliśmy zgody z powodu zbyt późnej informacji. Termin minął w niedzielę. Ale o tym, że miasto nie zgadza się na Rynek, dowiedzieliśmy się w poniedziałek, na dwa dni przed spotkaniem! Zgłoszenie do miasta wysłaliśmy już 12 marca. Mieli mnóstwo czasu na poinformowanie nas o braku zgody na organizację spotkania na Rynku, ale zrobili to dopiero wtedy, gdy minął czas na zgłoszenie spotkania na placu Wolności!”.

W swym poście Mentzen zauważył również, że to nie pierwszy raz, kiedy doszło do takiej sytuacji w stolicy Wielkopolski.