Materiałów przedstawiających przemoc nie należy rozpowszechniać — trzeba przekazać je policji. Takie przypomnienie towarzyszy sprawie prowadzonej przez funkcjonariuszy z Kłodawy. Według śledczych młody mężczyzna był krzywdzony i poniżany, a osoby uczestniczące w zdarzeniu fotografowały go i nagrywały telefonami. Zatrzymano pięć osób.
Zawiadomienie i zatrzymania w ciągu jednego dnia
Policja otrzymała zgłoszenie 24 października. Funkcjonariusze dotarli do pokrzywdzonego, wykonali z nim czynności oraz zabezpieczyli materiał dowodowy. Równolegle ustalali tożsamość i miejsca pobytu osób mogących mieć związek ze zdarzeniem. Wszystkie pięć osób zatrzymano w dniu zgłoszenia.
W tej grupie była kobieta w wieku 23 lat, mężczyźni mający 17 i 18 lat oraz dwoje nieletnich. Do szybkiej interwencji przyczyniły się zarówno reakcja osoby zawiadamiającej służby, jak i sprawne działania policjantów.
Co ustalili śledczy?
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że wobec młodego mężczyzny stosowano przemoc fizyczną i psychiczną. Pokrzywdzony miał być traktowany w szczególnie upokarzający sposób. Uczestnicy dokumentowali przebieg zdarzenia zdjęciami i nagraniami, a mężczyźnie grożono pobiciem, jeśli zgłosi sprawę policji.
Na podstawie zebranych dowodów prokurator przedstawił zarzuty. Obejmują one między innymi pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem. Ustawowe zagrożenie za ten czyn wynosi od 5 do 25 lat pozbawienia wolności. Nie oznacza to rozstrzygnięcia o winie ani wysokości ewentualnej kary — postępowanie nadal trwa.
Areszt, dozór i schronisko dla nieletnich
Na wniosek prokuratury w Kole tamtejszy Sąd Rejonowy zdecydował o środkach wobec zatrzymanych:
- 23-letnia kobieta i 18-letni mężczyzna zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
- 17-latek pozostaje pod dozorem policji. Obowiązują go również zakazy kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego.
- Dwoje nieletnich sąd skierował do schroniska dla nieletnich.
Policjanci wspólnie z prokuraturą ustalają dalsze szczegóły oraz pełny przebieg wydarzeń.
Nagranie przemocy to powód do reakcji, nie do udostępniania
Apel policji dotyczy także osób, które natrafiają na przemoc w internecie. Reakcja jest potrzebna również wtedy, gdy świadek widzi zdarzenie wyłącznie na opublikowanym filmie lub zdjęciach. Takie materiały należy przekazać funkcjonariuszom, zamiast przesyłać je kolejnym osobom lub publikować dalej. W tej sprawie zawiadomienie służb pozwoliło rozpocząć działania i zabezpieczyć dowody.
Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji
