Wyrok zapadł już dzień po interwencji policji. Mieszkaniec gminy Kostrzyn, zatrzymany po tym, jak inny kierowca powiadomił służby o swoich podejrzeniach, trafi do więzienia i straci samochód. W chwili kontroli miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, a mimo to prowadził auto objęty wcześniejszym zakazem sądowym.
Od zdarzenia na światłach do kontroli policji
Wszystko zaczęło się w Jasinie. Suzuki zatrzymało się tam przed sygnalizacją świetlną, po czym stoczyło się na pojazd znajdujący się z tyłu. Kierowcy zjechali na pobocze. Wtedy świadek wyczuł alkohol od mężczyzny prowadzącego japoński samochód.
Gdy ten odjechał, zgłaszający pojechał za nim i zaalarmował policjantów z komisariatu w Kostrzynie. Suzuki zatrzymało się w Siekierkach Wielkich. Za kierownicą funkcjonariusze zastali 49-latka.
Mężczyzna przyznał, że pił przez kilka poprzednich dni, a w chwili interwencji jechał na stację po następny alkohol. Kontrola wykazała nie tylko jego nietrzeźwość. Policjanci ustalili też, że sąd wcześniej zakazał mu prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych przez cztery lata.
Więzienie i utrata samochodu
Po zatrzymaniu kierowcy jego suzuki odholowano na policyjny parking, a sprawę rozpoznano w trybie przyspieszonym. Sąd wymierzył 49-latkowi osiem miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Wyrok obejmuje również wpłatę 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd zdecydował ponadto o przepadku samochodu na rzecz Skarbu Państwa.
Policja przypomina, że jazda po alkoholu naraża na niebezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Podejrzenie, że kierowca jest nietrzeźwy, można zgłosić pod numerem alarmowym 112.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Poznaniu – Portal polskiej Policji
