Choć zimowa aura zachwyca mieszkańców regionu, eksperci i służby ratownicze stanowczo przypominają o zagrożeniach wynikających z wchodzenia na zamarznięte akweny. Nie każdy lód jest na tyle solidny, by utrzymać ciężar człowieka – nawet jeśli z daleka wydaje się jednolitą taflą.
Warunki atmosferyczne a grubość lodu
Dynamiczne zmiany temperatury powodują, że lód na stawach i jeziorach w naszym mieście powstaje nierównomiernie. Nawet kilkudniowy mróz nie gwarantuje wystarczającej wytrzymałości pokrywy. Szczególnie niebezpieczne są miejsca, w których lód wydaje się gładki, ale w rzeczywistości może mieć różną grubość w zależności od głębokości, prądów wodnych czy obecności roślinności pod powierzchnią.
Strefy podwyższonego ryzyka
Lokalne zbiorniki, takie jak stawy w parkach, są często odwiedzane przez spacerowiczów i dzieci. Jednak warto pamiętać, że te miejsca są wyjątkowo zdradliwe. Przepływające pod lodem strumienie i cieki wodne sprawiają, że nawet w środku zimy grubość lodu może być niewystarczająca. W pobliżu dopływów i odpływów lód jest szczególnie kruchy i łatwo pęka pod naciskiem.
Dzieci na lodzie – szczególna ostrożność
Zimą zamarznięte powierzchnie często stają się atrakcyjnym miejscem zabaw dla najmłodszych. Brak świadomości zagrożeń wśród dzieci i młodzieży bywa powodem groźnych wypadków. Obowiązkiem rodziców i opiekunów jest regularne przypominanie o konsekwencjach wchodzenia na lód oraz nadzorowanie zabaw w pobliżu zbiorników wodnych.
Jeden nieprzemyślany krok może mieć poważne skutki
W przypadku załamania się lodu, szok termiczny i szybka utrata sił znacząco utrudniają wydostanie się z wody. Każde takie zdarzenie to zagrożenie życia i niebezpieczeństwo dla osób spieszących z pomocą. Ratownicy podkreślają, że każda niepotrzebna interwencja to ryzyko także dla nich.
Apel o rozwagę podczas zimowych spacerów
Lokalne służby apelują, by zrezygnować z wchodzenia na zamarznięte akweny i podziwiać zimowe krajobrazy z bezpiecznej odległości. Dzięki temu można uniknąć niebezpiecznych sytuacji i zadbać o bezpieczeństwo własne oraz całej społeczności.
Źródło: facebook.com/zzmpoznan
